Apartamenty w chmurach

Apartamenty w chmurach

Czy do Polski wchodzi powoli moda na mieszkania w „drapaczach chmur”, która na Zachodzie pojawiała się 10-15 lat temu? Już niedługo i u nas będzie można zamieszkać na wysokości 200 metrów. Zawrotne wysokości mogą osiągać nie tylko budynki, ale też ceny zlokalizowanych w nich apartamentów, liczone nawet w dziesiątkach milionów złotych. W Nowym Jorku penthouse na 90-tym piętrze jednego z wysokościowców został niedawno sprzedany za 90 milionów dolarów!

Nie tylko piloci samolotów mogą codziennie podziwiać przez okna widok z lotu ptaka. Podobne udogodnienia czekają na mieszkańców najwyższych budynków mieszkalnych. Najwyższy na świecie budynek, w którym można zamieszkać to Burdż Chalifa w Dubaju mierzący 829 metrów. Kolejny jest Abraj Al Bait w Mekce (601 m) i Taipei 101 w Tajpej (509 m). Rekordowe są nie tylko wysokości mieszkalnych „drapaczy chmur”, ale też ceny apartamentów w tego typu budynkach. Jak informuje „The Wall Street Journal”, w budowanym właśnie apartamentowcu One57 (Nowy Jork) dwupoziomowy penthouse na piętrze 89 i 90 został sprzedany za 90 milionów dolarów! W Tel Awiwie za apartament w najwyższym budynku Meier – on – Rothsild (37 pięter) deweloper rząda 50 mln dolarów. Cenę 50 milionów funtów może z kolei osiągnąć dwupoziomowy apartament w Shard – najwyższym budynku w Londynie.

Kupując mieszkanie w takim budynku można liczyć nie tylko na to, że w jego obrębie znajdować się będą sklepy, restauracje czy SPA. Właściciele nieruchomości położonych w chmurach często mogą liczyć na udogodnienia porównywalne z życiem hotelowym, na przykład korzystać z usług room service. Co więcej, w nowo powstałych wysokościowcach stosuje się bardzo nowoczesne rozwiązania techniczne, które mogą dotyczyć poszczególnych samych apartamentów (np. sterowanie temperaturą czy elektrycznością) albo całych budynków (specjalne zabezpieczenia przed skutkami trzęsienia ziemi).

Top 10 w Polsce mają w sumie 1264 m wysokości

Na polskim rynku także można znaleźć wysokie budynki mieszkalne. Choć daleko im do czołówki światowej, to wyróżniają się na tle tradycyjnej zabudowy. Łączna wysokość dziesięć najwyższych budynków mieszkalnych w Polsce wynosi 1264 metry. W większości są to nowe inwestycje. Przeciętny wiek istniejących już dziesięciu najwyższych budynków mieszkalnych w Polsce to zaledwie 14 lat, a cztery z ujętych w zestawieniu zostaną ukończone najwcześniej w tym roku. Sugeruje to, że moda na mieszkanie w „drapaczu chmur” jest nowym zjawiskiem – wynika z danych zebranych przez Lion’s House i Home Broker. Według „The Wall Street Journal”, na świecie mieszkalne „drapacze chmur” zaczęły zyskiwać popularność 10 – 15 lat temu.

Im wyżej, tym drożej

W Polsce najwyższym budynkiem mieszkalnym jest wrocławski Sky Tower. Część inwestycji, w której mieści się galeria handlowa została oddana do użytku już w maju, apartamenty i biura zostaną przekazane do użytku w pierwszym kwartale 2013 roku Najwyższy w tym mieście budynek mieszkalny położony jest na terenie najpopularniejszej dzielnicy stolicy województwa dolnośląskiego – Krzyków. Wysokość całkowita budynku to 212 metrów. Sky Tower jako jedyny budynek mieszkalny w Polsce pokonał więc barierę wysokości 200 metrów. Znajduje się w nim: 236 apartamentów, 22 tys. metrów powierzchni biurowej i 24,4 tys. metrów powierzchni handlowej. W części galeryjnej znajdują się butiki, delikatesy, centrum medyczne, restauracje i kawiarnie, SPA i centrum sportowe. Ceny mieszkań w Sky Tower wahają się od 10,9 tys. zł do 35 tys. zł za metr i rosną wraz z wysokością wieży. Ile więc zapłacić trzeba za najdroższy lokal? Gdyby przyjąć górną granicę widełek i uwzględnić fakt, że największy apartament ma 222,4 m kw., to można szacować cenę najdroższego lokalu na prawie 7,8 mln zł. Warto jednak zauważyć, że apartamenty można łączyć.

Apartament w tym budynku to nie tylko prestiżowy adres i zapierający dech w piersiach widok z okna. Jak informuje inwestor, każdy apartament będzie posiadał klimatyzację, a także system HMS (urządzenie sterujące apartamentem np.: regulujące temperaturę w każdym pomieszczeniu oddzielnie, przywołujące windę z apartamentu, zamykające okno w przypadku złych warunków atmosferycznych). Mieszkańcy Sky Tower będą też mieli możliwość korzystania z usług Concierge. W budynku będzie całodobowy monitoring i ochrona oraz kontrola dostępu do budynku.

W Warszawie niżej niż we Wrocławiu

Drugie miejsce w zestawieniu najwyższych budynków mieszkalnych, z wysokością 192 metrów, zajął stołeczny adres Złota 44 (zwany potocznie żaglem Libeskinda). Prawdopodobna data zakończenia budowy w tym projekcie przypada na przyszły rok. Warto przypomnieć, że choć faktycznie budowę rozpoczęto na początku 2008 roku, to na wiele miesięcy skutecznie wstrzymały ją protesty mieszkańców pobliskiej nieruchomości. Choć sąsiadujący z Pałacem Kultury i Nauki „żagiel” jest o 20 metrów niższy niż Sky Tower, to najprawdopodobniej właśnie w nim znajduje się najdroższy dostępny w sprzedaży apartament. Choć przy Złotej za metr trzeba zapłacić minimum 28 tys. zł, to już najdroższy lokal na samym czubku wierzy wyceniony został na nieco poniżej 20 milionów złotych (dokładna cena ofertowa nie została podana do publicznej wiadomości). Za taką cenę można zostać właścicielem trzykondygnacyjnego penthouse’u o powierzchni ponad 370 m kw. Składa się na niego blisko 95 metrowy salon o wysokości prawie 6 metrów, trzy sypialnie, cztery łazienki, taras i gabinet w najwyższej części wieży – choć aranżację pomieszczeń nowy nabywca będzie mógł z dużą dowolnością zmieniać. Imponujące przeszklenia pozwalają podziwiać panoramę stolicy z większości pokoi.

Twarda tuż obok Złotej

Niedaleko trzeba iść, aby znaleźć kolejny „wysokościowiec”. Położony przecznicę dalej „Cosmopolitan” przy ulicy Twardej 2/4 ma osiągnąć wysokość 160 metrów, co daje mu trzecią notę w rankingu najwyższych budynków mieszkalnych w Polsce. Inwestor planuje zakończyć budowę i oddać apartamentowiec do użytkowania na początku 2014 roku. Na 44 piętrach ma się w nim zmieścić 252 apartamenty. Ceny zaczynają się od 22 tys. zł za metr. Największe apartamenty mają po 198 metrów kwadratowych, a najmniejsze lokale 54 metry.

PRL pozostaje w zestawieniu

Nie wszystkie ujęte w zestawieniu budynki mieszkalne są lub były wzniesione w ostatnich latach. Do grona 10 najwyższych można bowiem zaliczyć jeszcze katowickie „Gwiazdy” i „Kukurydze”. W obu przypadkach to ponad 80 metrów wysokości. Pierwsze powstały w 1978, a drugie w 1988 roku. Mniej imponujące są też ceny znajdujących się tam mieszkań. – W Kukurydzy za metr mieszkania trzeba zapłacić od 4 do 5 tys. zł, natomiast w Gwieździe jest to od około 3 do 4,2 tys. zł za m kw. – szacuje Łukasz Birlet, kierownik oddziału Home Broker w Katowicach.

Akademiki w gronie wysokościowców

Ciekawostką jest też fakt, że w Polsce znaleźć można dwa akademiki, które zajęłyby wysokie miejsca w przedstawionym rankingu. Pominęliśmy je jednak, ponieważ zależało nam na nieruchomościach, w przypadku których można zostać właścicielem lokalu. Akademikami tymi są wrocławska „Kredka” i poznański „Collegim Altum”. Ich wysokość to odpowiednio 110 i 106 metrów (z iglicami), a zostały oddane do użytkowania odpowiednio w 1990 i 1991 roku.

Prestiż, bezpieczeństwo i zysk

Najwyższe inwestycje są kierowane nie tylko do najbogatszych Polaków. Z medialnych doniesień wynika, że w projektach z „wysokościowej czołówki” zakup nieruchomości planują także zagraniczni celebryci. Przyciągać ich może nie tylko prestiż, ale możliwość bezpiecznego ulokowania kapitału, a nawet osiągnięcia sporego zysku. Przykładem może być inwestycja Babka Tower, która powstała w 2002 roku. Wtedy metr kosztował 1 – 1,7 tys. dolarów (wówczas równowartość 4,1 – 7 tys. zł). Dziś za metr na rynku wtórnym trzeba zapłacić 9 – 13,5 tys. złotych.

Artur Wach, Lion’s House

Bartosz Turek, Home Broker

Robert Latuszek, Home Broker

 

 

Komentarze

Kochamy komentarze
Brak komentarzy / Możesz być pierwszy - Skomentuj!

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim. Wymagane pola oznaczone jako *