Dziecko pod kontrolą w inteligentnym domu: Philips na IFA

Dziecko pod kontrolą w inteligentnym domu: Philips na IFA

Dziecko pod kontrolą? Cóż, każdy rodzic chciałby wiedzieć co się dzieje z jego dzieckiem. Szczególnie małym. W domu do tej pory można było skorzystać z tradycyjnych elektronicznych niani. Philips zaprezentował kolejną wersję niani. O znacznie większych możliwościach niż obecne.

Nowa niania nazywa się AVENT. A dokładniej AVENT Baby Monitor. Co potrafi? Można się zdziwić. Zacznijmy jednak od podstawowej funkcji: informacji dla rodzica co się dzieje z dzieckiem. Zerknijcie na film.

Dziecko można monitorować przy użyciu smartfonu i zainstalowanej w nim odpowiedniej aplikacji. Dla zapewnienia bezpieczeństwa połączenia oferuje kilka opcji łączności. Prócz 3G jest jeszcze Wi-Fi. Jeśli operator sieci komórkowej zawiedzie można łatwo przełączyć  się na drugie połączenie. Do dyspozycji jest oczywiście kamera: przyda się, by zerknąć na obraz. Choćby po to, by mieć pewność, że kołderka jest na swoim miejscu i dziecko się nie przeziębi.

Ale monitoring to nie wszystko. Prócz niego jest jeszcze kontrola atmosfery w pokoju dziecka. Poprzez aplikację można nadzorować zautomatyzowane oświetlenie w pokoju.  Wystarczy użyć specjalnego oświetlenia z WiFi: Philips Hue. Oświetlenie może być powiązane z systemem, który dostosowuje pracę niani zależnie od nastroju dziecka. Jeśli dziecko zacznie płakać to system nie tylko wygeneruje alarm, który dotrze do smartfonu. Może także przydać się do skorygowania światła i włączenia kołysanki. Co ważne: bez potrzeby wchodzenia do pokoju i niepokojenia dziecka.

W ramach miłych gadżetów: funkcja przechwytywania zdjęć dziecka. Szczególnie tych na których wygląda nadzwyczaj bosko. No i kolekcja programów świetlnych: np. zachód słońca wraz z zaawansowaną regulacją. A wszystko bez ruszania się z fotela. To zaś rodzi pytanie. Na ile aplikacja zmniejszy intuicyjną czujność rodzica? A na ile rzeczywiście pomoże?

Na koniec zasadnicze pytanie: kiedy i za ile? Kiedy wiemy: w 2014 roku. Za ile? Trzeba jeszcze poczekać.

Komentarze

Kochamy komentarze
Brak komentarzy / Możesz być pierwszy - Skomentuj!

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim. Wymagane pola oznaczone jako *