Jung: zaawansowany system kontroli dostępu

Jung: zaawansowany system kontroli dostępu

Czy przydarzyło Wam się zatrzasnąć kluczyki w samochodzie? A w domu? W pierwszym przypadku trzeba wzywać specjalistyczny serwis. Albo w najgorszym razie zbić szybę. W drugim: jest rozwiązanie na awaryjne sytuacje. Rozwiązanie dla zapobiegliwych. Oto projekt firmy Jung.

Jung przyjął od razu jeden z najgorszych scenariuszy. Zatrzaśnięcie drzwi wejściowych czy bramy garażowej z kluczykami włożonymi z drugiej strony, co wyklucza użycie tradycyjnego drugiego kompletu kluczy np. przez współmałżonka. By nadać więcej dramatyzmu w przykładowych sytuacjach wymienia się jeszcze brak wierzchniego okrycia (np. marynarki), nie wspominając o bardziej luźniejszych strojach jak szlafrok czy pidżama.

 

Rozwiązanie Jung TKM marketingowcy nazwali inteligentnym systemem dostępu. O co chodzi? O moduły dostępu (TKM) wzbogacone o czytnik linii papilarnych. Czytnik, który może zapamiętać do 90 odcisków. Teoretycznie: odcisków 90 osób. A skoro jest rozpoznawanie linii papilarnych to równie łatwo uzyskać dane o gościach domu. Także i tych, którzy rzadko zaglądają w gościnę.  Tym samym w ramach statystyki można sprawdzić ile czasu rzeczywiście spędził gość np. naszego dziecka. I ile czasu traci się na nieproszonych gości.

Czy skaner jest wystarczająco pewną barierą przed intruzami? Spoglądając na nowe filmy szpiegowskie nie trudno odnieść wrażenie, że pewnie nie. Warto jednak  zwrócić uwagę na dodatkowe zabezpieczenie: system z kodem, który chroni dostęp do samej funkcji skanera. Lepiej dmuchać na zimne. Kod może być długi: nawet do 10 cyfr, więc osoba postronna będzie miała nie lada orzech do zgryzienia zanim jeszcze dostanie się do funkcji skanera.

Podobnie zadbano o zabezpieczenie na wypadek awarii zasilania. Jung twierdzi, że wszyscy zapisani użytkownicy pozostają w bazie danych. Utrata zasilania (przerwa w dostawie prądu z zakładu energetycznego) nie oznacza zatem prawdziwego kataklizmu dla domowej elektroniki.

Czytnik linii papilarnych zespolono razem z nowoczesnym domofonem, by uniknąć nie tylko stylistycznego przeładowania przedniej części domu, czy ogrodzenia. Także pod względem instalacyjnym jest wygodniej: całość można zmieścić w jednej puszcze, co z perspektywy instalatora również ma znaczenie. A z perspektywy użytkownika? Zatrzaśnięte drzwi z kluczami przestały być problemem. Wystarczy wpisać kod, przyłożyć palec do skanera i spokojnie otworzyć drzwi. Klucze znów są pod ręką.

A na koniec film o nowoczesnych domofonach do domu. I sposobach komunikacji z naszymi goścmi. Długi, gdyż trwa ponad 10 minut. Jeśli jednak macie czas….

Komentarze

Kochamy komentarze
Brak komentarzy / Możesz być pierwszy - Skomentuj!

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim. Wymagane pola oznaczone jako *