Kuchenny organizer. Z Living Kitchen

Kuchenny organizer. Z Living Kitchen

Kuchenny organizer? Zwykle kojarzy się z pięknie podzieloną ogromną szufladą na sztućce. Tym razem jednak zajmiemy się bardziej wstydliwym tematem: śmieciami. A dokładniej: segregacją śmieci w kuchni. Z kuchennym organizerem rzecz jasna. Gadżet wprost z targów kuchennych Living Kitchen w Niemczech.

Zasada numer 1: system do segregacji śmieci obowiązkowo pod zlewozmywak. W końcu to miejsce gdzie najczęściej odbywa się pierwsza selekcja odpadów: resztki z talerzy, desek do krojenia, szklanek i innych naczyń. I oczywiście miejsce gdzie usuwanie odpadów odbywa się na bieżąco.

Zasada numer 2: koniec z okruszkami i resztkami, które nie trafiają do kosza a lądują obok niego. Nie trafić z Blanco to będzie wyzwanie.Kosze uzyskały zaokrąglone końcówki i ściśle przylegają do siebie. Efektem kiepskiego celownika będzie co najwyżej lądowanie w innym koszu. Ale nie na podłogę czy dno szuflady.

Zasada numer 3: otwórz szufladę nawet wtedy gdy masz zajęte ręce. Czyli jak? Nogą! Szuflady wyposażono w zachwalany przez producenta nożny system otwierania. Łatwiej? Z pewnością. Nam przywodzi to skojarzenia z pomysłami producentów samochodów, którzy coraz śmielej stosują czujniki w zderzakach. Dzięki nim wystarczy machnąć nogą tuż pod zderzakiem, by klapa bagażnika otworzyła się automatycznie.

Na koniec już bez zasad. Miłego sobotniego sprzątania.

Komentarze

Kochamy komentarze
Brak komentarzy / Możesz być pierwszy - Skomentuj!

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim. Wymagane pola oznaczone jako *