Prawie jak multiroom? Głośniki ścienne

Prawie jak multiroom? Głośniki ścienne

Głośniki ścienne zdalnie sterowane przez smartfon, laptop, tablet czy inny mobilny sprzęt? Oto ciekawa wizja niemieckiej firmy in-akustik. Bezprzewodowy głośnik, który komunikuje się z mobilnym sprzętem poprzez Bluetooth.

Co to za nowość?

Ano właśnie. Głośników Bluetooth jest całe zatrzęsienie, więc na pierwszy rzut oka i ucha propozycja in-akustik, to kolejny gadżet wśród wielu podobnych. Czyżby? Trzeba przyznać, że Niemcy mocno postarali się, by wyróżnić się z tłumu. I nie trudno o wrażenie, że mogli szukać inspiracji w umowej klasie premium. Klasie utożsamianej m.in. z Bang & Olufsen.

Premium? Właściwie tak

Klas premium oznacza odpowiednie materiały, wykończenie i design. Jest zatem aluminium, smukła konstrukcja a przy okazji na tyle płaska, że głośnik lub głośniki można wieszać na ścianie.  AmbienTone Slim mieści w sobie wzmacniacz o mocy 2 x 10W RMS. Co ważne, może być nadzorowany bezprzewodowo. I nie tylko przez klasycznego pilota. Także przez smartfon, tablet czy laptop.

Wbudowane głośniki są niewielkie. Cudów nie ma. Konstruktorzy postawili na dobre rozwiązanie, czyli dwudrożny zestaw głośników. Pasmo przenoszenia: 140 – 20 000 Hz. Dobrze, że chociaż nie oszukiwano przy publikacji parametrów. Na najniższy zakres, czyli głębokie tony niskie nie ma co liczyć. Niemniej, jeśli w pokoju pojawi się subwoofer, to na brak basów nie trzeba będzie narzekać.Na wszelki wypadek in-akustik wspomina o korekcji bass boost. Niemniej przez grzeczność wspominamy o niej.

Jak to gra?

Cóż, można sobie wyobrazić. Tym bardziej, że in-akustik chwali się dźwiękiem dookólnym. W sam raz do kina domowego. A co ze stereo? Nawet w materiałach marketingowych o stereo specjalnie się nie wspomina. To po prostu zestaw, który świetnie pasuje do powieszenia tuż przy półce lub pod telewizorem. I bez problemu odbiera strumieniową transmisję muzyki: audio streaming. Innymi słowy, nasz tablet czy telefon staje się prawdziwym odtwarzaczem muzyki, który wysyła ją bezprzewodowo wprost do głośnika. Alternatywa dla zwykłego CD? Obawiam się, że dla nowych pokoleń to będzie jedyna sensowna opcja, gdyż płyty CD kojarzą im się z już powoli z przeżytkiem. Skoro wszystko można zgrać na pen drive, iPoda lub smartfona, to kto będzie inwestował w CD? Niestety wygoda ponad wszystko. Także ponad dobre granie.

Komentarze

Kochamy komentarze
Brak komentarzy / Możesz być pierwszy - Skomentuj!

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim. Wymagane pola oznaczone jako *