USB na ścianie: Busch-Jaeger

USB na ścianie: Busch-Jaeger

Jak innowacyjne może być gniazdko w ścianie? Wydawać by się mogło, że trudno stworzyć coś szczególnego. Co najwyżej dodać dyskretne podświetlenie. I tyle? Na pewno nie w zaawansowanym technologicznie domu. Oto rozwiązanie, które bardzo przypadło nam do gustu: gniazdo zasilania z USB. I to na tyle, że wracamy do tematu, gdyż niedawno prezentowaliśmy rozwiązanie Jung. Teraz pora na Busch Jaeger.

Niemcy nazwali nowe rozwiązanie SCHUKO. Dorobili oczywiście do tego odpowiedni marketing, który nieco przeholował. W oficjalnym materiale prasowym znaleźliśmy nawet takie oto sformułowanie: trzy seksowne rozwiązania. Seksowne gniazda ścienne??

Z pewnością są praktyczne. W zależności od wersji jest połączenie tradycyjnego „kontaktu” z jednym lub dwoma gniazdami USB. A to oznacza, że można do nich podłączyć to czego używamy na co dzień w domu. Jedno gniazdo obsłuży toster czy ekspress do kawy a jednocześnie smartfon albo tablet. Czy aby na pewno? Inżynieriowie zadbali o odpowiednie zasilanie. W przypadku smartfonów do naładowania wystarczy już zasilanie 700 mA. Na wszelki wypadek Busch Jaeger zastosował też wariant dla bardziej wymagających urządzeń takich jak tablety czy smartfony z dużymi wyświetlaczami – ładowanie 1400 mA. Tyle już powinno wystarczyć, by w sensownym czasie doładować akumulator mobilnego sprzętu.

Można oczywiście zrezygnować z tradycyjnego gniazda zasilania i zostawić tylko tradycyjne USB. A w przypadku najnowszych urządzeń z micro USB wybrać pomysłowy wariant: gniazdko z kablem i złączem microUSB, które jest obecnie powszechnie stosowane w smartfonach czy tabletach wielu firm. Co ciekawe w ramach opcji jest nawet specjalny uchwyt na końcówkę do ładowania, by przewód brzydko nie zwisał ze ściany.

Komentarze

Kochamy komentarze
Brak komentarzy / Możesz być pierwszy - Skomentuj!

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim. Wymagane pola oznaczone jako *