Wejście do zautomatyzowanego domu

Wejście do zautomatyzowanego domu

Ktoś puka do drzwi? Cóż, zapewne coraz trudniej będzie o wspomniane pytanie, gdyż w inteligentnym domu jest miejsce na domofony dużo bardziej zaawansowane niż kiedyś. Przede wszystkim połączone z systemem centralnego zarządzania domem. A to oznacza, że z dowolnego miejsca w domu, gdzie zainstalowano panele sterujące z ekranem można nie tylko sprawdzić kto stoi przed drzwiami ale także zobaczyć. Wystarczy bowiem kamera z systemu monitoringu albo bardziej zaawansowany domofon: video domofon. Ale nie dowolny. Przewaga tkwi w szczegółach.

Zacznijmy od wydawać, by się mogło banalnego problemu: sprawdzić, kto chce nas odwiedzić wieczorem. Pierwsze skojarzenie: wystarczy dobre oświetlenie miejsca przy domofonie. Ale jeśli gość zostanie oślepiony przez silne diody w domofonie: dyskomfort będzie ogromny. A wystarczy oświetlenie w podczerwieni i przełączenie obrazu w tryb czarno by zobaczyć twarz gościa. Gościa? A może jest z nim więcej osób? I na to jest recepta: kamera o szerokim polu widzenia, by zyskać pewność, że widzimy cały obszar wejściowy.

A skoro kamera to z pomysłową funkcją robienia zdjęć wszystkim odwiedzającym. Przydatne szczególnie wtedy, gdy nikogo nie ma w domu. Każdy, kto zadzwoni do drzwi zostanie trzykrotnie uwieczniony na fotografii – to już jest możliwe np. w przypadku bardziej zaawansowanych domofonów. A po co aż trzy zdjęcia? Tak na wszelki wypadek. A to nie koniec zabawy z fotografią. Gdy domofon nie jest używany, wówczas może służyć jako ramka na zdjęcia.  A po podłączeniu do sieci: skomunikowany z domownikami przez Skype.

Co podłączyć do domofonu? Innymi słowy: co zobaczy gość przy drzwiach czy furtce? Są dwie możliwości. Zewnętrzna stacja audio lub video. Brzmi akademicko. A przystępniej? Audio, czyli klasyczny domofon z dzwonkiem i opcją rozbudowy zależnie od wielkości domu, oddzielnych mieszkań i domowników. A video? Z wbudowaną kamerą. Niezależnie od wersji technika zwykle jest na wysokim poziomie. Dla komfortu rozmów system tłumienia hałasu, by jak najlepiej wyizolować głos rozmówcy. A dla świętego spokoju: podświetlenie diodami LED o bardzo długiej żywotności i wykonanie z materiałów szczególnie wytrzymałych i odpornych na działanie warunków atmosferycznych.

Ale obraz to dopiero początek. W trakcie rozmowy zawsze można na chwilę wyciszyć mikrofon, by gość przed drzwiami nie słyszał konwersacji z domownikami. A jeśli już w końcu wejdzie do domu: bezpośrednio z panelu sterowania można szybko włączyć światło w korytarzu, by nie poruszał się w ciemnościach. Witamy w domu.

Komentarze

Kochamy komentarze
Brak komentarzy / Możesz być pierwszy - Skomentuj!

Twoje dane będą bezpieczne! Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Również inne dane nie będą udostępniane osobom trzecim. Wymagane pola oznaczone jako *